Władze Węgier ponownie rozważają możliwość odbudowy współpracy z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT i przywrócenia dalekodystansowych połączeń z Budapesztu do Stanów Zjednoczonych. Po wznowieniu sezonowych rejsów American Airlines na trasie Filadelfia – Budapeszt, w Budapeszcie wrócił temat całorocznych lotów transatlantyckich, w tym potencjalnie także z udziałem polskiego przewoźnika.
Po sześciu latach przerwy Węgry odzyskały bezpośrednie połączenie transatlantyckie. American Airlines wznowiły sezonowe loty na trasie Filadelfia – Budapeszt, które będą realizowane codziennie do 5 października; samolotami, które obsłużą rejsy, będą boeingi 787-8 Dreamliner. Tym samym węgierska stolica ponownie zyskała bezpośrednie połączenie ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki.
„Nowa” współpraca z LOT Inauguracja rejsów stała się jednocześnie okazją do politycznej deklaracji. Dávid Vitézy, nowy szef węgierskiego resortu transportu, zapowiedział, że Budapeszt chce nie tylko utrzymania sezonowego połączenia, ale także powrotu całorocznych tras do Ameryki Północnej – potencjalnie również we współpracy z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT.
– Widzimy zwiększone zainteresowanie turystów z USA Węgrami, wiemy też, ilu Węgrów mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie zdając sobie sprawę ze strategicznych biznesowych i ekonomicznych relacji między naszymi krajami, uruchomienie takiego całorocznego połączenia jest dla nas fundamentalną sprawą. Bardzo się cieszę z sezonowego połączenia do Filadelfii, ale chciałbym, żebyśmy mieli połączenie całoroczne z USA, a Nowy Jork powinien być ponownie połączony z Budapesztem – powiedział Vitézy.
Węgierski minister wskazał również na gotowość do rozmów z polskim przewoźnikiem. – Mieliśmy już takie połączenie, ale pogorszenie relacji polsko-węgierskich sprawiło, że zostało ono zawieszone. Dwa dni temu w Warszawie rozmawiałem z polskim ministrem transportu, że jesteśmy gotowi do wznowienia współpracy z LOT. Będziemy się przyglądać różnym opcjom, bo naszym priorytetem jest uruchomienie wysokiej jakości bezpośredniego połączenia do USA – mówił w czasie (re)inauguracji rejsów American Airlines Dávid Vitézy.
Budapesztański hub LOT PLL LOT rozpoczęły operacje dalekodystansowe z Budapesztem w maju 2018 roku. Początkowo przewoźnik realizował dwa rejsy tygodniowo do Chicago oraz cztery loty tygodniowo do Nowego Jorku, budując fundament pod rozwój węgierskiego portu jako potencjalnego drugiego hubu narodowego przewoźnika – obok Warszawy.
Strategia zakładała nie tylko rozwój tras transatlantyckich, ale również stworzenie rozbudowanej siatki dowozowej. W szczytowej fazie planów, jesienią 2019 roku, polski przewoźnik uruchomił z Budapesztu kolejne dalekie połączenie – do Seulu – oraz zapowiedział szeroką ekspansję regionalną.
Na marzec 2020 roku planowano otwarcie aż sześciu nowych tras europejskich. Z Budapesztu LOT miał wykonywać regularne połączenia do: Belgradu, Brukseli, Bukaresztu, Pragi, Sofii i Stuttgartu, budując system dowozowy do rejsów dalekiego zasięgu. Dodatkowo przewidywano sezonowe połączenia do Dubrownika i Warny. Model zakładał, że miasta takie jak Sofia, Praga, Belgrad czy Stuttgart będą pełnić rolę feederów, kierujących ruch pasażerski do Budapesztu i dalej – na dalekie trasy do Ameryki Północnej i Azji.
Wyniki, które zweryfikował rynek W praktyce jednak skala operacji i brak wystarczająco rozwiniętej siatki regionalnej szybko pokazały ograniczenia modelu. Budowa hubu poza główną bazą operacyjną okazała się trudniejsza, niż zakładano, a pandemia COVID-19 ostatecznie zatrzymała rozwój projektu. Nieuruchomienie tras regionalnych rzutowało na operacje dalekodystansowe, co potwierdzają
wyniki przewozowe rejsów LOT z Budapesztu do Chicago, Nowego Jorku i Seulu, unaoczniając jak trudno jest rentownie operować na dalekosiężnych kierunkach bez dobrze rozwiniętej sieci połączeń dowozowych.
Na trasie Budapeszt – Nowy Jork – Budapeszt zrealizowano 768 rejsów i przewieziono 130 703 pasażerów, natomiast 269 lotami do i z Chicago obsłużone zostało 40 132 pasażerów. „Liniowce Marzeń” (B787-8) latały wypełnione w odpowiednio 67 i 59 proc. Dużo lepiej radziło sobie połączenie z Koreą Południową, co jest związane ze sporą obecnością na Węgrzech południowokoreańskich firm. Na trasie Budapeszt – Seul – Budapeszt wykonano 1 132 loty, którymi przewieziono 233 010 pasażerów, a zajętość foteli w Dreamlinerach wyniosła niecałe 80 proc.
Powrót mało prawdopodobny Choć strona węgierska deklaruje chęć odbudowy współpracy z LOT-em, wskazując na duży rynek (w 2025 roku między Węgrami a USA podróżowało tranzytowo ponad 630 tys. pasażerów) obecnie nic nie wskazuje na szybki powrót polskiego przewoźnika do Budapesztu w roli operatora dalekodystansowego, zwłaszcza kiedy
przewoźnik uruchomił z Lotniska Chopina rejsy do San Francisco, a
w planach są loty do m.in. Waszyngtonu i Bostonu. Budapesztański projekt pozostaje jednym z najbardziej ambitnych, ale i najbardziej wymagających epizodów w historii ekspansji Polskich Linii Lotniczych LOT w Europie Środkowej.